czwartek, 27 lutego 2014

dziwne MaTolków rozmowy

Tolek:
T: Mamooo! Dasz mi pościeradło?
M: co mam Ci dać?!
T: pościeradło!
M: a co to?
T: no jak to? do pościelenia łóżka - pościeradło
M: Synku, to jest prześcieradło, a nie pościeradło
T: to dlaczego mam je pościelić prześcieradłem?!
M: to dziś proszę, żebyś łóżko prześcielił prześcieradłem, ok?
T: aaa, no jak tak, to ok.

DemOlka:
D: La cie siamisiami
u MaTolka w głowie: "Ola chce rysować". Podaję kredki, kartkę. Trafiłam. Dziecko siada zadowolone i rysuje tęcze (w liczbie mnogiej).

Z trudem zdobyte wykształcenie filologiczne bardzo się przydaje przy dzieciach.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

wolna jak matka

A to Ci dopiero!!! Nie pamiętam kiedy ostatnio miałam to szczęście - jestem sama w domu. SAMA! Na cały dzień! Tolek załatwia swoje sprawy, M...