poniedziałek, 23 grudnia 2013

miało być świątecznie...


Miało być o ciastach i ciasteczkach, rybach, mięsach, choince, ozdobach świątecznych; O zakupach, przygotowaniach, pakowaniu prezentów i ich robieniu; o sprzątaniu, ogarnianiu domu i czekaniu. Miało byś świątecznie, nastrojowo, z życzeniami i pięknymi zdjęciami.

Ale nie będzie. Bo DemOlka kicha i prycha, nocami kaszel spać Jej nie daje, a Ona - nam. Tolka w domu roznosi i tylko determinacja i umiłowanie spacerów przez Babcię powoduje, że w domu panuje względny spokój. Zostało milion rzeczy do zrobienia, a czas się kurczy w zastraszającym tempie.
Lecę do roboty.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

wolna jak matka

A to Ci dopiero!!! Nie pamiętam kiedy ostatnio miałam to szczęście - jestem sama w domu. SAMA! Na cały dzień! Tolek załatwia swoje sprawy, M...