wtorek, 12 listopada 2013

powaliło mnie

Powaliło mnie choróbsko. Tak po prostu. 12h po tym, jak opowiedziałam Mamie, jaki ten Lispk fajny pod kątem zdrowotnym - Lala była chora w tym roku raz, Tolek wcale, ja wcale, TaTolek się tylko kontuzjował, a wszystkie lekarstwa antyalergiczne, które braliśmy tonami, zostały odstawione, no więc 12 godzin później, po prostu mnie powaliło. Leżę, kwiczę i cieszę się dziko, że nie jestem sama z dziećmi w domu. A napiszę znowu jak mi choć trochę przejdzie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Przeczytane w 2018 roku

E. Stecko "Logopedia małego dziecka" E. Stecko "Zaburzenia rozwoju mowy" Z. Miłoszewski "Jak zawsze" R. M...