poniedziałek, 11 marca 2013

przyjecielem być...


 Siedzimy z Lalką w domu, za oknem śnieg i mróz, a przecież miała być już wiosna.
Lalka - jak przystało na dziecko XXI wieku - ogląda bajkę, a ja - jak przystało na uzależnioną mamę - siedzę przy komputerze.
Mam niepodzielną uwagę. Jak komputer, to nie bajka - inaczej nie umiem. Nagle przybiega Lalka, pakuje się koło mnie na krzesło i przytula mnie mocno. Wyrwana ze swojego świata zaczynam słuchac piosenki z Lalkowej bajki:
"lalala, przytul przyjaciela, lalala przytul przyjaciela".
Fajnie być przyjacielem swojego dziecka. 


2 komentarze:

  1. Nie ma nic cenniejszego!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. zawsze na koniec bajki o Kubusiu i Hefalumpach, kiedy mama Hefalump ratuje Maleństwo i pary mama-dziecko tulą się do siebie - maluchy przylatują do mnie na przytulkę. Rozklejam się kompletnie.

    OdpowiedzUsuń

wolna jak matka

A to Ci dopiero!!! Nie pamiętam kiedy ostatnio miałam to szczęście - jestem sama w domu. SAMA! Na cały dzień! Tolek załatwia swoje sprawy, M...