poniedziałek, 3 września 2012

niemieckie drogi...

"Nie ma to jak niemieckie drogi" - to zdanie słyszałam milion razy. Bo takie dobre, proste, szybkie i wspaniałe. I jasne - jeśli się tyczy autostrad, to święta prawda. Wycieczka na obiad do miasta oddalonego o 400km nie stanowi tu dla nas problemu.
Natomiast ulice i uliczki w samym Lipsku dosyć.... szokują. Widziałam już różne "łatanki", ale tutajszym przyznaję złoty medal.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Przeczytane w 2018 roku

E. Stecko "Logopedia małego dziecka" E. Stecko "Zaburzenia rozwoju mowy" Z. Miłoszewski "Jak zawsze" R. M...