czwartek, 20 września 2012

jak to jest z tym Lipskiem przemysłowym?

W każdym przewodniku, na każdym portalu, na ustach wszystkich, którzy o Lipsku mówią, wcześniej czy później pojawia się zdanie "bo Lipsk to miast przemysłowe". I faktycznie - fabryk, hal, budynasów wielkich i groźnych ci u nas dostatek. Tylko wyglądają nieco inaczej, niż to sobie wyobrażałam po tych szumnych zapowiedziach...











Chyba nie widziałam nigdzie wcześniej takiej ilości pozawalanych pięter.
Oraz takiej ilości drzew... w rynnach. Ile potrzeba lat, żeby z nasionka wyrosło drzewo, wielkości tych na zdjęciach?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Przeczytane w 2018 roku

E. Stecko "Logopedia małego dziecka" E. Stecko "Zaburzenia rozwoju mowy" Z. Miłoszewski "Jak zawsze" R. M...