czwartek, 6 września 2012

dzieciogrupki

Zastanawiają mnie lipskie dzieciogrupki, tj. grupki dzieci, prowadzane przez jednego/dwoje dorosłych płci obojga. Ci dorośli raczej nie wyglądają na rodziców. Mogliby być przedszkolankami, ale zdecydowanie w polski kanon się nie wpisują (tatuaże, piercing, dredy na porządku dzienym). Nie chce mi się też wierzyć, żeby któraś mama zakładała dzieciom identyczne czapki, żeby nie mieć problemu z rozpoznaniem ich na placu zabaw. Na razie podążam ich śladem i fotografuję z ukrycia. ;)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

wolna jak matka

A to Ci dopiero!!! Nie pamiętam kiedy ostatnio miałam to szczęście - jestem sama w domu. SAMA! Na cały dzień! Tolek załatwia swoje sprawy, M...